BARWNIKI i WEŁNA. Nabór do II edycji projektu kolektywnego

BARWNIKI i WEŁNA II edycja

Zapraszam serdecznie do udziału w kolejnej, II edycji projektu BARWNIKI i WEŁNA. Pierwsza edycja dobiegła końca, w sensie dotarły do nasz wszystkie pofarbowane wełenki i zabieram się za ich katalogowanie oraz przygotowywanie publikacji. Oto nadszedł czas strzyżenia wiosenno-letniego owiec i dlatego już teraz ogłaszam drugą edycję projektu zbiorowego.

Projekty z tego cyklu to dla mnie jedna ze skuteczniejszych i przyjemniejszych form szerzenia wiedzy o roślinach barwierskich i wdrażania jej praktycznego zastosowania. Każda osoba otrzymuje włókna, przepis i motywację, a potem ma swój moment nad kotłem. Następnie ogląda publikację, w której może poznać inne uczestniczki i ich działania, zagłębić się w barwierski potencjał konkretnej roślin i włókien. Zobaczyć prawidła kolorów i bejc, a także poczytać, jak inni to robią ☺️ Ten projekt nie zakłada wyłącznie “udanych” i pokazowych farbowań, to ma być wspólne doświadczanie, zebranie próbek z różnych stron kraju po to, aby pokazać różnorodność i morze możliwości, jakie daje wełna. A więc wszystko, co uzyskacie, będzie dobre i wartościowe. Wszystko, co zrobicie, niesie jakąś informację, jakieś przesłanie.**

Etapy projektu

1. Zgłoszenie do projektu, część WEŁNA. Zbiór wełny – osoby chętne wysyłają wełnę ze swoich owiec w postaci runa lub czesanki. Czyli należy się zgłosić i przygotować wełnę. Dla projektu konieczne jest, aby wiedzieć, z jakiego roku jest strzyża, jaka rasa owcy, skąd ta owieczka (powiat, gmina). Wełny i ich darczyńcy zostają podpisani w projekcie.

2. Przędzenie – z przesłanej wełny powstaje przędza. Zajmuje się tym jedna osoba, aby wszystkie nitki były podobnej grubości, skrętu itd. Dzięki temu porównanie kolorów będzie bardziej miarodajne.

3. Podział wełny na zestawy – uprzędziona wełna zostaje podzielona na małe porcje, oznaczona rasą owcy i pogrupowana w zestawy. W każdym z zestawów znajduje się wełna z kilku różnych ras owiec.

4. Zgłoszenie do projektu, część BARWIENIE. Wysyłka zestawów wraz z barwnikami i instrukcją – powstałe zestawy wełen zostają zaopatrzone w barwniki roślinne, zaprawy (opcjonalnie, zależnie od receptury) i instrukcję.

5. Farbowanie – uczestnicy projektu farbują wełnę, następnie odsyłają ją do nas wraz z odpowiedzią na dwa techniczne pytania.

6. Katalogowanie materiałów i publikacja online. Prezentacja efektów projektu nastąpi po otrzymaniu zestawów wełen pofarbowanych. Prawdopodobnie całość zajmie kilka-kilkanaście miesięcy. Każda osoba otrzymuje swoje miejsce w publikacji, zostaje podpisana.

Zgłoszenia – wełna

Zapraszam Was do zgłaszania swojej wełny do projektu! Zależy nam na wełnie z Polski, to znaczy z ras hodowanych na terenie kraju, nie importowanej wełnie. Nie określamy tego fanatycznie jako polskie rasy, ponieważ wiadomo, jest sporo krzyżówek. Ważna i konieczna jest znajomość, z jakiej rasy owcy pochodzi wełna, którą chcesz zgłosić. Dodatkowo, potrzebujemy informacji, z którego roku pochodzi wełna – miesiąc i rok strzyżenia. Chodzi oczywiście o dobrej jakości wełnę, nie ściółkę (to, co można znaleźć na portalach aukcyjnych za 3zł/kg).

Jeśli posiadasz przynajmniej 1000g runa lub 200g czesanki i chcesz wziąć udział w tym kolektywnym projekcie, zgłoś się! Napisz wiadomość na adres: kontakt@dzikiebarwy.com w tytule wpisując WEŁNA 2026, podając rasę owcy, rok i miesiąc strzyży oraz lokalizację, gdzie owca była wypasana. Podpisz się, w jaki sposób mamy Cię oznaczyć w projekcie, może prowadzisz hodowlę lub działalność twórczą – to jest miejsce na uhonorowanie Twojego udziału. W odpowiedzi zwrotnej otrzymasz dane do wysyłki. Zgłoszenie wełny jest niepłatne, to znaczy przyjmujemy ją w ramach podarunku.

Twoja wełna zostanie „przedstawiona” w publikacji, to znaczy będzie jej poświęcona strona/grafika, prezentująca włókno, z informacjami, które przekażesz. Ważna informacja jest taka, że jeśli z wielu źródeł nadejdzie jeden typ wełny, np. wrzosówka, wówczas kolejne partie wrzosówki od Was będą uprzędzione do dalszych etapów badania kolorów wełny (w planach farbowanie porównawcze: runo, czesanka, uprząd, tkana próbka, dziergana próbka itd.). Każda partia wełny zatem znajdzie swoje edukacyjne zastosowanie i będzie dobrze wykorzystana.

Może to świetna okazja do wypróbowania potencjału Twojej owcy? Może jeszcze nie wiesz, że nadaje się do przędzenia, dziergania, tkania, barwienia?

Przędzenie

Do współpracy zaprosiłam Karolinę Łomnicką, która od lat zajmuje się przędzeniem wełny oraz popularyzacją wełnianych tematów. Karolina to prządka z 11-letnim stażem, prowadząca warsztaty tradycyjnych metod przerobu wełny owczej i przędzenia na kołowrotku. Właścicielka bloga TWORY SZTUKI – klik , na którym opisuje metody przerobu i przędzenia runa owczego. Koordynatorka i główna prowadząca comiesięczne spotkania warsztatowe przy kołowrotkach w Muzeum Zamku w Kwidzynie (woj. pomorskie). Artysta plastyk, muzealnik.

Karolina zgodziła się uprząść wełnę, którą nadeślecie, pro bono. To wielki gest i wspaniała pomoc w badaniu potencjału polskiej wełny. Dlaczego nie zakładamy współpracy z wieloma prządkami? Dla projektu porównawczego ważne jest, aby przędła jedna osoba. Przędzenie jest jak pisanie, u każdego nitka wychodzi nieco inaczej. A inny skręt, grubość nici powoduje ich inny ciężar, wygląd, blikowanie światła. Optycznie przy ocenie koloru siła skrętu ma ogromne znaczenie, gdyż właśnie w światłocieniu buduje się wrażenie barwy, jej nasycenie, jasność, intensywność. Chcemy dać każdej wełnie równe szanse i zarazem zapewnić dobry materiał porównawczy, to znaczy chcemy, aby nici były możliwie jak najbardziej do siebie podobne. Aby przędza farbowana w tych samych warunkach pokazała nam jedynie różnice wynikające z samej wełny, nie zaś z obróbki nici.

Przędzenie będzie trwało niezbędną ilość czasu i stopniowo będziemy uwalniać gotowe zestawy różnych wełenek dla Was, do etapu farbowania.

Zgłoszenia – Farbowanie

W tym etapie projektu biorą udział osoby chętne, które zajmą się barwieniem pogrupowanej w komplety wełny. Każda osoba otrzyma zestaw próbek przędz, barwniki i opcjonalnie zaprawy/bejce. Dodatkowo dostanie instrukcję postępowania z wełną i przepis farbowania. Na farbowanie i odesłanie wełny będzie mieć miesiąc. A więc jest to bardzo podobne zadanie, jak w poprzednich edycjach naszych projektów kolektywnych, ale tym razem nie szukacie roślin, a dostajecie je w paczce wraz z wełną.

Udział w części o farbowaniu jest płatny, opłata pokrywa koszt barwników i zapraw. Instrukcje otrzymujesz za darmo. Czyli możesz sprawić sobie coś na kształt wysyłkowego zestawu do farbowania.

UWAGA! Pofarbowane wełny muszą wrócić do projektu. Potrzebujemy potwierdzenia zaangażowania w formie deklaracji podpisanej imieniem i nazwiskiem świadczącej, że próbki wełny zostaną odesłane. O pismo poprosimy zaraz po zamówieniu zestawu wełen. Sam projekt jest otwarty i dobrowolny, ale jego idea zakłada szeroką popularyzację efektów pracy wielu (naprawdę wielu!) osób. Przed zgłoszeniem proszę przemyśl, czy znajdziesz czas na barwienie.

Publikacja

W publikacji cyfrowej zamierzam najpierw przedstawić wszystkich bohaterów, zarówno surową wełnę od Was, jak i rośliny barwierskie. Ostatecznie jednak najwięcej miejsca będzie poświęcone pofarbowanym zestawom – próbkom. W planach są rozkładówki/strony przeznaczone na zestaw barwiony przez jedną osobę oraz oryginalny opis, który ta osoba dołączy.

Unikatowe warunki i „składniki” procesu farbowania są do poznania dzięki szczegółowym opisom. Na każdej rozkładówce w albumie będzie także podane miejsce pochodzenia wełny, rasa owcy itd. Co więcej urodzi się przy pracy nad projektem, tego nie wie nikt! Możliwe więc, że jeszcze to ubogacimy lub przekształcimy drobne szczegóły. Tymczasem zapraszam Was bardzo serdecznie do udziału w projekcie, zarówno do wysyłania swojej wełny i przedstawienia owieczek szerszemu gronu, jak i do podjęcia wyzwania pofarbowania wełny polskiej roślinami. Poniżej zostawiam raz jeszcze adres mailowy do zgłoszeń (WEŁNA) oraz link do zgłoszeń (BARWIENIE). Powiedzieć, że jestem podekscytowana tym projektem, to jakby nic nie powiedzieć!

WEŁNA – zgłoś wełnę pisząc wiadomość na: kontakt@dzikiebarwy.com

BARWIENIE – zgłoś się do bawienia nabywając zestaw barwników tutaj: LINK

Dlaczego działamy kolektywnie?

Farbowanie zostanie podzielone na ponad 20 osób, z których każda podaruje swój czas i energię. Taka formuła – kolektywna – nie jest konieczna, wręcz trudniejsza, bo powoduje, że mnożymy liczbę zmiennych na drodze do koloru – wszak każda osoba farbuje w innej wodzie, w innym garnku, ma inne umiejętności, doświadczenie. Ale kolektywny charakter niesie konkretne wartości.

Edukacyjnie – szerzymy wiedzę o barwnikach roślinnych, a wiedza utrwala się najlepiej w praktyce. Wobec tego udostępniamy możliwość praktycznego działania większej liczbie osób.

Artystycznie – w poprzednich edycjach projektów zbiorowych odebrałam od uczestników bardzo dużo wiadomości świadczących o tym, że warto, że my ludzie potrzebujemy takich inicjatyw. Była tam masa wdzięczności, ale i czystej radości, zachwytu nad pracą z kolorem. Te emocje towarzyszą barwieniu roślinami i dlatego warto, by więcej osób ich doświadczyło. Sporo osób po raz pierwszy sięgnęło po rękodzieło lub konkretnie po roślinne barwniki, wiele się odważyło i zainspirowało do własnych dalszych działań. Ponadto z wielowątkowości powstają wizualnie ciekawe dzieła, paleta kolorów jest szersza niż przy farbowaniu przez jedną osobę (wpływają na to zmienne – woda, naczynia, czas farbowania, doświadczenie itd.).

Psychologicznie i wspólnotowo – dla mnie idea podzielenia farbowania na wiele par rąk służy budowaniu społeczności, zaangażowania, wspólnej drogi. Widzę ogromny sens w dawaniu innym osobom zachęty, inspiracji, motywacji, w obdarowywaniu zaufaniem, zadaniem – to powoduje, że nam wszystkim bardziej się chce, że stajemy w gotowości. Czujemy się częścią większej całości, jesteśmy potrzebni, ważni, porzucamy poczucie oddzielenia, samotności, niemocy, niekompetencji. Działamy dla większego celu, dobra, dla idei i piękna. Często raźniej jest zacząć, gdy wiemy, że inni są na tym samym etapie. Dodatkowo, na koniec oglądanie swojej pracy wśród próbek innych osób budzi wzruszenie, wdzięczność i poczucie spełnienia: uczestniczę w tym, to żyje naprawdę, zrobiłam, dokonałam, jest nas wielu i jesteśmy podobni.

Podkreślam, że tu kolektyw służy spełnieniu naszych wyższych potrzeb 🙂 Dużo szybciej, taniej i bardziej „naukowo” byłoby pofarbować wszystkie próbki u jednej osoby w stałych warunkach laboratoryjnych.

 

 

* To nie jest naukowa praca, nie towarzyszą nam naukowe metody. Gdyby nam zależało na naukowym porównaniu, wszystkie kąpiele barwiące musiałaby robić jedna osoba, pracując w tych samych laboratoryjnych warunkach, np. na wodzie destylowanej i ze stoperem, termometrem w ręku, a wyniki mierzylibyśmy spektrofotometrem. Tymczasem tutaj chodzi o porównanie wrażeniowe, o pokazanie szerokich możliwości, zasianie bakcyla wśród wielu osób – i tych, które nadeślą wełnę swoich owiec i tych, które farbują i wreszcie tych, które będą śledzić projekt, zaglądać na stronę publikacji w kolejnych latach.

** Moją inspiracją w ogłoszeniu pierwszego projektu kolektywnego w 2020 roku (były to BARWNIKI KRWAWNIKA) był podobny projekt ogłoszony przez kameralne muzeum angielskie. Muzeum Sztuki i Rzemiosła w Ditchling, aby uczcić setną rocznicę wydania publikacji Ethel Mairet “A book on vegetable dyes” (bardzo gorąco polecam tą pozycję), zaprosiło rzemieślników z całego świata do odtworzenia receptur Ethel na czterech rodzajach włókien: wełnie, jedwabiu, bawełnie i lnie. Na koniec stworzono z tych próbek (wcale nie takich małych) wystawę prezentującą ponad 500 motków! A po dwóch latach wydano książkę prezentującą efekty doświadczenia. Tutaj można obejrzeć i zakupić książkę: LINK

Tagi: , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to Top
pl_PLPL