BARWNIKI i WEŁNA. Zaproszenie do projektu kolektywnego

Autor
29 grudnia 2025

Pod koniec lata tego roku oczekiwaliśmy przyjazdu mistrza farbiarstwa z Maroka. Miał spędzić tydzień z Dzikimi Barwami i uczyć się farbowania naszymi rodzimymi roślinami barwierskimi. Wydawało się to niemal surrealistyczne, Polka uczy barwienia wełny Marokańczyka? Przecież ten afrykański kraj słynie na całym świecie z długich tradycji farbiarstwa i garbarstwa. A jednak, każdy ma coś do zaoferowania i uznałam, że to świetna okazja, aby podzielić się nie tylko wieloletnim doświadczeniem z lokalnymi europejskimi roślinami, ale także przedstawić wełnę polską z całym jej pięknem i potencjałem.

Od Gór Atlas do polskiej owcy

Z farbiarzem z Maroka mieliśmy pracować na wełnie z gór Atlas oraz z Polski. Zapragnęłam poznać, czy jest w naszym kraju dużo osób, które hodują owce na wełnę albo wełnę samodzielnie przędą. W dodatku, jakie rasy przeważają, jak ta wełna różni się w barwieniu, w chwycie, sprężystości. Zaczęłam więc poszukiwać wełny z różnych ras owiec polskich w postaci runa, czesanki oraz przędzy. Po kilku dniach intensywnego eksplorowania tematu udało mi się zdobyć malutkie zestawy edukacyjne, prezentujące wełnę na kilku etapach obróbki: strzyż, wyczesana, uprzędziona. Kilka osób przysłało w prezencie wełnę własnych owiec. Ze źródeł polecanych przez Was w sondzie online wiem, gdzie owce się hoduje oraz kto wełną się zajmuje.

Tak przygotowana oczekiwałam tygodnia warsztatowego, podczas którego zamierzałam pokazać naszą wełenkę z jak najlepszej strony. Niestety ostatecznie Marokańczyk nie przyjechał z powodów rodzinnych. A ja zostałam z wielkim apetytem na wełnę.

Kolektywnie o wełnie

Po zrewidowaniu planów poczułam, że temat wełny jest we mnie bardzo żywy i po prostu, niezależnie od sytuacji się nią zajmę. Pozytywny odzew, jaki otrzymałam pytając Was dosłownie RAZ w mediach społecznościowych o polskie owce sprawił, że zapragnęłam zrobić w tym sezonie projekt kolektywny o wełnie. Tak jak w poprzednich latach, projekt będzie opierał się na współpracy, ale tym razem będzie ona wieloetapowa, a osób zaangażowanych będzie więcej. Zamarzyło mi się porównanie wełny z różnych ras owiec w barwieniu roślinami. Wiele ras, wiele kolorów, wiele roślin, wiele receptur. Jest to więc kolejna odsłona cyklu trwającego od 2020 *, przy czym teraz bohaterką jest wełna! Ogłaszam więc zbiorowy projekt BARWNIKI i WEŁNA 2026.

BARWNIKI i WEŁNA – cele projektu

Projekty z tego cyklu to dla mnie jedna ze skuteczniejszych i przyjemniejszych form szerzenia wiedzy o roślinach barwierskich i wdrażania jej praktycznego zastosowania. Każda osoba otrzymuje włókna, przepis i motywację, a potem ma swój moment nad kotłem. Następnie ogląda publikację, w której może poznać inne uczestniczki i ich działania, zagłębić się w barwierski potencjał konkretnej roślin i włókien. Zobaczyć prawidła kolorów i bejc, a także poczytać, jak inni to robią ☺️ Co więcej, obejrzeć i poczytać może każdy, bo efekty są dostępne w formie cyfrowej online. Ten projekt nie zakłada wyłącznie “udanych” i pokazowych farbowań, to ma być wspólne doświadczanie, zebranie próbek z różnych stron kraju po to, aby pokazać różnorodność i morze możliwości, jakie daje wełna. A więc wszystko, co uzyskacie, będzie dobre i wartościowe. Wszystko, co zrobicie, niesie jakąś informację, jakieś przesłanie.**

Tegoroczny projekt będzie trwał długo, a to dlatego, że składa się z wielu etapów. Dążę do tego samego, co przyświecało w poprzednich latach projektów wspólnych. Najważniejsze jest dać Wam doświadczenie obcowania z naturalnymi włóknami oraz barwnikami. Tutaj każdy może spróbować swoich sił, zarówno osoba początkująca, jak i doświadczona. To projekt łączący, nie dzielący. Nie dążymy do celu – choć cel prezentujemy na koniec – dążymy do bycia częścią procesu, większej całości, zaangażowania się, rozsmakowania w działaniu.

W latach poprzednich było tak, że przygotowywałam dla Was tkaniny z różnych włókien, bejcowane wieloma różnorodnymi substancjami i wysyłałam. Każda osoba dostawała losowy zestaw tkanin oraz zaprawy (lub same tkaniny), wraz z prostą instrukcją barwienia. Zaangażowanie polegało na tym, aby zebrać dzikie rośliny barwierskie i pofarbować nimi otrzymane tekstylia. Następnie w kilku zdaniach opisać swoje wrażenia i odesłać z powrotem. Z tkanin, podpisów technicznych i tekstów opowiadających wrażenia tworzyłam fizyczny album, prezentujący kolory możliwe do osiągnięcia z danej rośliny. A więc bohaterką zawsze była konkretna roślina barwierska, często jej wybrany organ (np. ziele krwawnika).

Tym razem bohaterką główną będzie wełna, a projekt ma pokazać jak wełny pochodzące z różnych raz owiec przyjmują kolory. Zakładam przetestowanie kilku najważniejszych w historii farbiarstwa receptur i roślin barwierskich.

Etapy projektu

1. Zgłoszenie do projektu, część WEŁNA. Zbiór wełny – osoby chętne wysyłają wełnę ze swoich owiec w postaci runa lub czesanki. Czyli należy się zgłosić i przygotować wełnę. Dla projektu konieczne jest, aby wiedzieć, z jakiego roku jest strzyża, jaka rasa owcy, skąd ta owieczka (powiat, gmina). Wełny i ich darczyńcy zostają podpisani w projekcie.

2. Przędzenie – z przesłanej wełny powstaje przędza. Zajmuje się tym jedna osoba, aby wszystkie nitki były podobnej grubości, skrętu itd. Dzięki temu porównanie kolorów będzie bardziej miarodajne.

3. Podział wełny na zestawy – uprzędziona wełna zostaje podzielona na małe porcje i pogrupowana w zestawy. W każdym z zestawów znajduje się wełna z kilku różnych ras owiec.

4. Zgłoszenie do projektu, część BARWIENIE. Wysyłka zestawów wraz z barwnikami i instrukcją – powstałe zestawy wełen zostają zaopatrzone w barwniki roślinne, zaprawy (opcjonalnie, zależnie od receptury) i instrukcję.

5. Farbowanie – uczestnicy projektu farbują wełnę, następnie odsyłają ją do nas wraz z opisem wrażeń.

6. Katalogowanie materiałów i publikacja. Prezentacja efektów projektu nastąpi po otrzymaniu zestawów wełen pofarbowanych. Na początku online, kolor po kolorze, sukcesywnie. Prawdopodobnie całość zajmie kilka-kilkanaście miesięcy. Każda osoba otrzymuje swoje miejsce w publikacji, zostaje podpisana.

Zgłoszenia – wełna

Zapraszam Was do zgłaszania swojej wełny do projektu! Zależy nam na wełnie z Polski, to znaczy z ras hodowanych na terenie kraju, nie importowanej wełnie. Nie określamy tego fanatycznie jako polskie rasy, ponieważ wiadomo, jest sporo krzyżówek. Ważna i konieczna jest znajomość, z jakiej rasy owcy pochodzi wełna, którą chcesz zgłosić. Dodatkowo, potrzebujemy informacji, z którego roku pochodzi wełna – miesiąc i rok strzyżenia. Chodzi oczywiście o dobrej jakości wełnę, nie ściółkę (to, co można znaleźć na portalach aukcyjnych za 2zł/kg).

Jeśli posiadasz przynajmniej 1000g runa lub 200g czesanki i chcesz wziąć udział w tym kolektywnym projekcie, zgłoś się! Napisz wiadomość na adres: kontakt@dzikiebarwy.com w tytule wpisując WEŁNA 2026, podając rasę owcy, rok i miesiąc strzyży oraz lokalizację, gdzie owca była wypasana. Podpisz się, w jaki sposób mamy Cię oznaczyć w projekcie, może prowadzisz hodowlę lub działalność twórczą – to jest miejsce na uhonorowanie Twojego udziału. W odpowiedzi zwrotnej otrzymasz dane do wysyłki. Zgłoszenie wełny jest niepłatne, to znaczy przyjmujemy ją w ramach podarunku.

Twoja wełna zostanie „przedstawiona” w publikacji, to znaczy będzie jej poświęcona strona/grafika, prezentująca włókno, z informacjami, które przekażesz. Ważna informacja jest taka, że jeśli z wielu źródeł nadejdzie jeden typ wełny, np. wrzosówka, wówczas kolejne partie wrzosówki od Was będą uprzędzione do dalszych etapów badania kolorów wełny (w planach farbowanie porównawcze: runo, czesanka, uprząd, tkana próbka, dziergana próbka itd.). Każda partia wełny zatem znajdzie swoje edukacyjne zastosowanie i będzie dobrze wykorzystana.

Może to świetna okazja do wypróbowania potencjału Twojej owcy? Może jeszcze nie wiesz, że nadaje się do przędzenia, dziergania, tkania, barwienia? Na Twoje zgłoszenie czekamy do końca stycznia 2026.

Przędzenie

Do współpracy zaprosiłam Karolinę Łomnicką, która od lat zajmuje się przędzeniem wełny oraz popularyzacją wełnianych tematów. Karolina to prządka z 11-letnim stażem, prowadząca warsztaty tradycyjnych metod przerobu wełny owczej i przędzenia na kołowrotku. Właścicielka bloga TWORY SZTUKI – klik , na którym opisuje metody przerobu i przędzenia runa owczego. Koordynatorka i główna prowadząca comiesięczne spotkania warsztatowe przy kołowrotkach w Muzeum Zamku w Kwidzynie (woj. pomorskie). Artysta plastyk, muzealnik.

Karolina zgodziła się uprząść wełnę, którą nadeślecie, pro bono. To wielki gest i wspaniała pomoc w badaniu potencjału polskiej wełny. Dlaczego nie zakładamy współpracy z wieloma prządkami? Dla projektu porównawczego ważne jest, aby przędła jedna osoba. Przędzenie jest jak pisanie, u każdego nitka wychodzi nieco inaczej. A inny skręt, grubość nici powoduje ich inny ciężar, wygląd, blikowanie światła. Optycznie przy ocenie koloru siła skrętu ma ogromne znaczenie, gdyż właśnie w światłocieniu buduje się wrażenie barwy, jej nasycenie, jasność, intensywność. Chcemy dać każdej wełnie równe szanse i zarazem zapewnić dobry materiał porównawczy, to znaczy chcemy, aby nici były możliwie jak najbardziej do siebie podobne. Aby przędza farbowana w tych samych warunkach pokazała nam jedynie różnice wynikające z samej wełny, nie zaś z obróbki nici.

Przędzenie będzie trwało niezbędną ilość czasu i stopniowo będziemy uwalniać gotowe zestawy różnych wełenek dla Was, do etapu farbowania.

Dla tkaczy, dziewiarek, prządek i wszystkich osób pracujących z wełną na co dzień dodatkowa, ważna informacja. Karolina na swoim blogu i w mediach społecznościowych ogłasza rok 2026 Rokiem Polskiej Wełny. Co to oznacza?’ W dużym skrócie dobrą zabawę przy promowaniu runa wełnianego, swojego rękodzieła, poznawaniu innych twórców. Więcej szczegółów u Karoliny na stronie: ROK POLSKIEJ WEŁNY 2026

Równo 10 lat temu była pierwsza edycja tej akcji wspierającej wełnę z Polski i twórców, rzemieślników, którzy tej wełnie dają życie. Zachęcam Was bardzo mocno do udziału w tegorocznej edycji, poznania innych rzemieślniczek i twórców, którzy wełnę kochają.

Zgłoszenia – Farbowanie

W tym etapie projektu biorą udział osoby chętne, które zajmą się barwieniem pogrupowanej w komplety wełny. Każda osoba otrzyma zestaw próbek przędz, barwniki i opcjonalnie zaprawy/bejce. Dodatkowo dostanie instrukcję postępowania z wełną i przepis farbowania. Na farbowanie i odesłanie wełny będzie mieć miesiąc. A więc jest to bardzo podobne zadanie, jak w poprzednich edycjach naszych projektów kolektywnych, ale tym razem nie szukacie roślin, a dostajecie je w paczce wraz z wełną. Po opublikowaniu pierwszych efektów farbowania pragniemy otworzyć kolejne serie pakietów, aby więcej osób mogło uczestniczyć w projekcie, a samo badanie miało szerszy zasięg. Oczywiście sporo zależy od samej wełny, jaką nadeślecie, bo ona jest bazą do pracy.

Na początku planuję receptury oparte na najbardziej popularnych gatunkach barwierskich. Będzie więc marzanna barwierska, rezeda żółtawa, dąb szypułkowy, olsza czarna. Pojawi się też modrzejec kempesziański, brezylka sappan. Wszystko zależy od ilości chętnych i czasu, który zajmie gromadzenie i przędzenie wełny. Jeśli dobrze pójdzie, pierwsze wysyłki partii wełny wraz z barwnikami wyjdą w lutym. Udział w części o farbowaniu jest płatny, opłata pokrywa koszt barwników i zapraw. Instrukcje otrzymujesz za darmo. Czyli możesz sprawić sobie coś na kształt wysyłkowego zestawu do farbowania.

UWAGA! Pofarbowane wełny muszą wrócić do projektu. I tutaj wyznam, że po ostatniej edycji kolektywnego barwienia (o sumaku, 2025) sporo próbek nie wróciło. Niestety mimo przypomnień w mailach i newsletterze, a także mediach społecznościowych, 48% uczestniczek nie odesłało swoich tkanin i album będzie ubogi, a cały projekt traci. W tym roku wprowadzam więc nową zasadę: potrzebujemy potwierdzenia zaangażowania w formie deklaracji podpisanej imieniem i nazwiskiem świadczącej, że próbki wełny zostaną odesłane. O pismo poprosimy zaraz po zamówieniu zestawu wełen. Sam projekt jest otwarty i dobrowolny, ale jego idea zakłada szeroką popularyzację efektów pracy wielu (naprawdę wielu!) osób. Przed zgłoszeniem proszę przemyśl, czy znajdziesz czas na barwienie. Na zgłoszenie do pierwszego etapu farbowania czekamy do końca stycznia 2026.

Publikacja

W publikacji zamierzam najpierw przedstawić wszystkich bohaterów, zarówno surową wełnę od Was, jak i rośliny barwierskie. Ostatecznie jednak najwięcej miejsca będzie poświęcone pofarbowanym zestawom – próbkom. W planach są rozkładówki/strony przeznaczone na zestaw barwiony przez jedną osobę oraz oryginalny opis, który ta osoba dołączy.

Niezwykłą wartością dla projektu jest fakt, że każda uczestniczka (piszę w formie żeńskiej, bo we wszystkich projektach do tej pory wzięły udział wyłącznie kobiety) ma inne zasoby, które wykorzystuje do farbowania. Dotyczy to nie tylko umiejętności i doświadczenia – to wiadomo, u każdego jest inne. Chodzi o warunki robocze i lokalne. Woda ze studni głębinowej, ze źródła górskiego, z rzeki … Garnek stalowy, emaliowany, aluminiowy, żelazny… Kuchenka gazowa, indukcyjna, palenisko… Wszystkie te elementy rzucają ciekawe światło na farbowanie naturalnymi barwnikami, w którym każdy aspekt ma znaczenie i nawet najmniejsze różnice – jak na przykład skład wody – wpływają na barwy.

Unikatowe warunki i „składniki” procesu farbowania są do poznania dzięki szczegółowym opisom. Na każdej rozkładówce w albumie będzie także podane miejsce pochodzenia wełny, rasa owcy itd. Co więcej urodzi się przy pracy nad projektem, tego nie wie nikt! Możliwe więc, że jeszcze to ubogacimy lub przekształcimy drobne szczegóły. Tymczasem zapraszam Was bardzo serdecznie do udziału w projekcie, zarówno do wysyłania swojej wełny i przedstawienia owieczek szerszemu gronu, jak i do podjęcia wyzwania pofarbowania wełny polskiej roślinami. Poniżej zostawiam raz jeszcze adres mailowy do zgłoszeń (WEŁNA) oraz link do zgłoszeń (BARWIENIE). Powiedzieć, że jestem podekscytowana tym projektem, to jakby nic nie powiedzieć!

WEŁNA – zgłoś wełnę pisząc wiadomość na: kontakt@dzikiebarwy.com

BARWIENIE – zgłoś się do bawienia nabywając zestaw barwników tutaj: LINK

 

 

 

* To nie jest naukowa praca, nie towarzyszą nam naukowe metody. Gdyby nam zależało na naukowym porównaniu, wszystkie kąpiele barwiące musiałaby robić jedna osoba, pracując w tych samych laboratoryjnych warunkach, np. na wodzie destylowanej i ze stoperem, termometrem w ręku, a wyniki mierzylibyśmy spektrofotometrem. Tymczasem tutaj chodzi o porównanie wrażeniowe, o pokazanie szerokich możliwości, zasianie bakcyla wśród wielu osób – i tych, które nadeślą wełnę swoich owiec i tych, które farbują i wreszcie tych, które będą śledzić projekt, zaglądać na stronę publikacji w kolejnych latach.

** Moją inspiracją w ogłoszeniu pierwszego projektu kolektywnego w 2020 roku (były to BARWNIKI KRWAWNIKA) był podobny projekt ogłoszony przez kameralne muzeum angielskie. Muzeum Sztuki i Rzemiosła w Ditchling, aby uczcić setną rocznicę wydania publikacji Ethel Mairet “A book on vegetable dyes” (bardzo gorąco polecam tą pozycję), zaprosiło rzemieślników z całego świata do odtworzenia receptur Ethel na czterech rodzajach włókien: wełnie, jedwabiu, bawełnie i lnie. Na koniec stworzono z tych próbek (wcale nie takich małych) wystawę prezentującą ponad 500 motków! A po dwóch latach wydano książkę prezentującą efekty doświadczenia. Tutaj można obejrzeć i zakupić książkę: LINK

*** Tutaj możecie obejrzeć powstałe dotąd publikacje dokumentujące kolektywne działania:

KRWAWNIK POSPOLITY 2020/2021
ŚWIERK POSPOLITY 2022
OLSZA CZARNA 2022/2023
CEBULA 2024/2025

Obecnie w takcie oprawy jest album SUMAK 2025/2026

Tagi: , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to Top
pl_PLPL