Od 24 marca do 24 maja 2026 roku w Galerii Miejskiej BWA w Bydgoszczy można oglądać naszą wystawę: LABORATORIUM KOLORU. Do prezentacji dorobku pracowni w BWA zaprosiła nas pani Danuta Pałys, kuratorka.
Po co wystawa, skoro działamy regularnie, publikując artykuły, zdjęcia, opisy, prowadząc warsztaty? Otóż przestrzeń wystawy działa jak opowieść, wprowadza w szerszy kontekst tematów, którymi się na co dzień zajmujemy. Pozwala poznać i obejrzeć rośliny, barwy i tonacje na żywo, nie tylko z ekranu telefonu czy komputera. Inaczej pada światło na tkaniny udrapowane przed oczyma, a inaczej na te na fotografii. Inaczej ogląda się kilkadziesiąt surowców roślinnych na szkiełkach laboratoryjnych obok siebie, a inaczej klikając kilkadziesiąt razy w telefonie, aby zobaczyć każdą po kolei. Wszystko jest inaczej, gdy jest na żywo. A ponieważ na warsztaty nie każdy chce i może się wybrać, wystawa pozwala zanurzyć się odrobinę w takiej wielozmysłowej przestrzeni pełnej naturalnych barw. Jest to więc zaproszenie dla osób, które nie dotknęły jeszcze dotąd tematyki naturalnych barwników i kolorów. W dodatku, atutem formuły wystawy jest możliwość zwiedzania we własnym tempie, samotnie lub z grupą. Każdy decyduje, czy czytać podpisy oraz długie opisy lub jedynie chłonąć zmysłami. Można przyjść raz lub kilka razy, dać sobie czas. Wstęp wolny.
Wystawa o kolorze
Najbardziej obecny w warstwie wizualnej działań pracowni jest kolor i to jemu poświęcona jest wystawa LABORATORIUM KOLORU. Pokazuje ona kolor na różnych etapach wydobycia, odkrywania i tworzenia. Na wystawie opowiadamy, jak samodzielnie można odkryć i stworzyć kolor. Jest to proces powolny w swej naturze i wymagający dużego skupienia, bogaty w doznania sensoryczne. Zaczyna się od wyprawy na łąkę, do lasu i zbioru roślin. Kolejny etap to rzemieślnicza praca – doglądanie kotłów z pachnącymi ekstraktami barwników, farbowanie włókien w kąpieli lub pozyskanie esencjonalnego pigmentu i wytwarzanie farb. Wreszcie następuje wykorzystanie powstałych kolorów w dalszym tworzeniu dzieł i utworów.
Jak pokazać pracownię w galerii sztuki?
Nasze działania często określacie jako etnobotaniczne, etnograficzne, wiedźmowate, artystyczne, edukacyjne, slow… Wystawa – zgodnie z tytułem – oddaje ich alchemiczny charakter. Przywołuje na myśl pracę dawnych botaników, skrybów i malarzy. Eksponaty opowiadają o naszym studio, które łączy poszukiwania, doświadczanie, eksperymentowanie i zanurzenie się w przyrodzie z tłumaczeniem i przełożeniem języka naturalnych barwników na materię twórczą. W pracowni Dzikie Barwy natura spotyka się z kulturą.
Nie chcieliśmy poprzestać na ukazaniu warsztatu rzemieślniczego na różnych etapach krok po kroku, a raczej zainspirować, uchylić rąbka tajemnicy, naświetlić temat naturalnych barwników jako ciekawy dla wielu: artystów i rzemieślników współczesnych z różnych dziedzin, pasjonatów botaniki, mody, nauczycieli akademickich, edukatorów z leśnych placówek, projektantów, studentów, muzealników, a także hobbystów i początkujących adeptów rzemiosła.
W BWA dotykamy koloru botanicznego w postaci barwników do tkanin, przędz, papieru czerpanego, ale i w formie pigmentów, kredek, farb, atramentów. Kolory podstawowe mają dedykowane im gabloty, zaś jedna ściana to typowa ściana inspiracji, jaką wielu twórców buduje w swoich pracowniach łącząc fragmenty, ścinki różnorodnych materiałów i wspomnienia w kompozycje. To one często stają się motorem do dalszych projektów, wizji. Osobne zabytkowe szafy poświęcone są atramentom i pigmentom z roślin. Jest szafa – spiżarnia farbiarza, zaś na ścianach można zobaczyć paletę kolorów uzyskanych w roślinnej akwareli. Długa gablota pokazuje efekty, jakie można uzyskać w druku botanicznym na tkaninach. Osobne miejsce poświęciliśmy procesowi powstawania kredek i farb akwarelowych z pigmentów roślinnych. Dodatkowo prezentujemy zeszyt z recepturami oraz albumy z próbkami barwionymi na różne kolory. Etapy pracy z kolorem są przedstawione na wielu zdjęciach.
Nie tylko dla oka
Zapraszając Was do LABORATORIUM KOLORU chcemy zapewnić doświadczenie estetyczne, ale nie tylko. Zachęcamy, aby pobudzić zmysły i zainspirować do wyprawy. Zanurzmy się w wonnościach lasu, dajmy sobie czas na uważność i znalezienie gatunków roślin barwierskich. Poznajmy nieznane tajemnice lokalnej przyrody. Dotknijmy kory drzewa, pochylmy się nad poszyciem lasu, usłyszmy szelest ziół, poczujmy zapach kwiatów, ziemi, rozkruszmy w dłoni twarde szyszki, przesypmy nasiona. Zabierzmy surowce do domu, pracowni i wytwórzmy z nich paletę barw. Będą to kolory – pamiątki po bliskim spotkaniu z przyrodą.
Z doświadczenia ponad 10 lat pracy z barwami roślinnymi wiemy, że ich dla twórców niosą wartość nie tylko wizualną. Stają się ważne niczym osobiste precjoza, jak bursztyn znaleziony na plaży, jak najrzadszy kwiat zasuszony w książce. A my stajemy się jak kolekcjonerzy, gromadzący szkatułki, fiolki i pudełeczka z kolorami.
Na różnych etapach pracy z naturalnymi barwnikami doświadczamy satysfakcji i inspiracji – ponieważ tu ważny jest nie tylko efekt, ale i droga do niego. Stajemy się jak odkrywcy nowych lądów, alchemicy w laboratorium, poszukiwacze skarbów – takie recenzje i opowieści otrzymujemy od odbiorców i adeptów pracowni. Poszukiwanie i tworzenie kolorów jest bardziej ekscytujące niż wyciskanie farb wprost z tubki. To działanie nie do końca dopowiedziane, dające możliwość dalszego odnajdywania znaczeń.
Wystawie towarzyszy bogaty w fotografie katalog, który można również zamówić w galerii wysyłkowo: https://www.galeriabwa.bydgoszcz.pl/publikacja/laboratorium-koloru-katalog/
Autorem zdjęć prezentowanych w artykule oraz zdjęcia tytułowego jest Tomasz Zieliński, BWA Bydgoszcz.





