Wiosenny żółty. Kredki i farby z kwiatów mniszka

pigment z mniszka

Są takie rośliny, które znamy od dziecka, od pierwszych tygodni życia, gdy nasza dłoń uczy się chwytać, a oczy zaczynają widzieć kolory. Potem te rośliny towarzyszą nam w zabawie na podwórku, zaś w dorosłym życiu lądują w kuchni i domowej apteczce. Jednym z takich szczęśliwców jest mniszek pospolity (lekarski), nazywany potocznie mleczem (jednak mlecz to inny gatunek, kwitnie o innej porze roku i ma inne właściwości *). Mniszek jest wypatrywany na wiosnę i chętnie po niego sięgamy także w celu wydobycia koloru. Możemy skorzystać zarówno z kwiatów, jak i liści mniszka i zbudować paletę żółci oraz zieleni. Dzięki mniszkowi pofarbujemy tkaniny, zrobimy kredki i farby.

Farbowanie kwiatami mniszka

O farbowaniu mniszkiem pisałam już nie raz **, ***. Wśród roślin barwiących na żółto nie jest to mój pierwszy wybór ze względu na nikłą trwałość barwników na tkaninach lnianych i bawełnianych. Natomiast na wełnie oraz jedwabiu można już poszaleć i wydobyć z kwiatów mniszka neutralne odcienie żółtego i lekko szarawą zieleń.

Kwiaty zbieramy w pełnym rozkwicie, otwarte, pracujemy z nimi tylko na świeżo, nie suszymy. Do barwienia wykorzystujemy główki kwiatowe. Ponieważ mniszek jest ciężkim surowcem, potrzebujemy zebrać go około 5 razy więcej wagowo, niż wynosi ciężar tekstyliów do pofarbowania. Przepis po krótce wygląda tak:

• Zalej kwiaty mniszka wodą.
• Podgrzewaj stopniowo, ale nie przekraczaj punktu wrzenia.
• Gotuj kąpiel na małym ogniu przez 40minut.
• Odstaw do nasączenia na kolejne 30 minut.
• Odcedź, najlepiej przez gęstą tkaninę, aby pozbyć się drobinek kwiatów (~)
• Dodaj ałun, chyba, że farbujesz włókna bejcowane (np. w ałunie lub w soi).
• Wrzuć włókna i farbuj na małym ogniu około 60 minut. Jeśli pozostawisz tekstylia w garnku na noc, wzmocnisz kolory.
Opcjonalnie: rozwiń kąpiel siarczanem żelaza i powtórz poprzedni podpunkt, aby uzyskać szarawe pistacjowe zielenie.
• Na koniec dobrze wypłucz wszystkie pofarbowane tekstylia.
• Wysusz w cieniu i przewiewie. Przechowuj z dala od słońca.

Bez użycia zapraw i bejc barwy są nietrwałe. Na bejcy sojowej i ałunowej uzyskasz barwy żółtawe. Po rozwinięciu siarczanem żelaza tkaniny stają się zielonkawe, czasami wpadają w stalową zieleń. Najbardziej intensywne i trwałe barwy otrzymasz na włóknach proteinowych. Poniżej fotosy z albumów dokumentujących próby barwienia.

Pigment z kwiatów mniszka

Z pozostałości kąpieli barwiącej z kwiatów mniszka lub z nowej, specjalnie przygotowanej kąpieli, można pozyskać pigment. Będzie to kolor zamknięty w proszku nierozpuszczalnym w wodzie, ale gotowy do zmieszania z różnymi mediami i spoiwami malarskimi.

Aby pozyskać pigment, najpierw przygotuj kąpiel barwiącą według wskazówek powyżej. W recepturze zatrzymaj się na punkcie oznaczonym jako (~), czyli po odcedzeniu. Następnie przelej ciecz do wysokich słoików, ale nie do pełna: napełnij je tylko do połowy. Dodaj do kąpieli ałun (na każdy litr odcedzonej kąpieli 10g ałunu), dobrze zamieszaj. Od tej chwili powinno być widoczne strącanie się barwników, czyli pływanie żółtych drobinek w cieczy. Daj chwilę ałunowi, aby wyłapał barwniki.

Kolejny krok to dodanie do cieczy sody kalcynowanej (węglanu sodu), w ilości połowy wagi ałunu (czyli na każdy litr kąpieli 5g sody). Oczywiście potrzebujesz odmierzyć to do każdego słoika osobno. Soda najlepiej rozpuszcza się w gorącej wodzie, a więc warto ją rozmieszać we wrzątku w małym słoiczku, przed dodaniem do kąpieli z mniszka. Po wlaniu rozpuszczonej sody, kąpiel zacznie się obficie pienić, piana pójdzie w górę słoja. Zamieszaj dobrze tą miksturę i obserwuj, co się będzie dalej działo. Po jakimś czasie piana powinna się uspokoić, a po kilku godzinach kąpiel rozwarstwi się na gęsty osad na dole i przezroczystą ciecz u góry.

pigment z mniszka

Odstaw słoje na kilka godzin, aby pigment w pełni osadził się bliżej dna. Następnie delikatnie zlej przezroczystą ciecz z góry, zostawiając gęsty osad. Ten osad przecedź przez bibułkę filtracyjną lub filtr do kawy. Powstały na bibule budyń pozostaw do wyschnięcia.

Kiedy już pigment całkowicie wyschnie, zdejmij go z bibuły i rozetrzyj w moździerzu. Oto mniszek zamknięty w żółtym proszku! Pigment nie ma daty ważności, może leżakować latami, ale lepiej go trzymać w cieniu (np. w szafce).

pigmenty z roślin zielnychOd lewej: pigmenty z glistnika, bluszczyka oraz mniszka po wyschnięciu na bibule

Kredki i farby z pigmentu roślinnego

Taki pigment może posłużyć do wykonania farb: olejnych, akwarelowych, temperowych lub kredek: pasteli suchych lub olejnych. Ja wykorzystałam moje pigmenty do stworzenia kredek pastelowych suchych, a także farby akwarelowej w kostce.

Kredki powstały z dwóch różnych receptur, w których spoiwami są różne substancje. Bazą dla pigmentu zawsze jest węglan wapnia, który nadaje kredce miękkość. Natomiast różne spoiwa dobieramy ze względu na docelowy charakter rysunku. Możemy użyć glinek lub gumy arabskiej, wiele przepisów bazuje także na gumie tragakantowej. Jeden z moich przepisów buduje kredkę bardziej kredową, miękką, drugi taką nieco bardziej twardą, zbliżoną do tradycyjnej kredki w sztyfcie. W obu przypadkach kredki z mniszka dają jasny kanarkowy rysunek, najlepiej widoczny na kolorowym, ciemnym papierze.

Pigment z mniszka można z powodzeniem mieszać z innymi pigmentami, aby budować paletę kolorów złożonych. Tu przykładowo, mniszek z indygo tworzy zieleń morską.

kredki z barwników roślinnych

Z mniszkowego pigmentu stworzyłam także farbkę akwarelową. W tym przypadku potrzeba naszykować profesjonalne spoiwo akwarelowe, które pozwala pigmentom nie tylko dobrze związać się, ale także sprawi, że farbę da się rozwodnić po jej wyschnięciu i w mokrej formie nałożyć na papier. Głównym składnikiem spoiwa jest znowu guma arabska. Akwarela jest bardzo wdzięczną techniką malarską, nie wymaga sztalugi ani dużego formatu. Bardzo dobrze prezentuje się w małych pocztówkowych wielkościach, ponadto może być techniką dla podróżnika – mała kasetka farb, nie potrzeba ramy, terpentyny ani sykatywy, wystarczy woda i papier.

farba z mniszka

Mniszki jeszcze kwitną. Choć już nie w całych skupiskach, to nietrudno znaleźć pojedyncze okazy, z których można nazbierać kwiaty i sporządzić sobie media rysunkowe, malarskie albo pofarbować ubranie.

 

* Po wiedzę, jak je odróżnić odsyłam do filmu Łukasza Łuczaja MNISZEK A MLECZ

**  Artykuł o mniszku i innych roślinach barwierskich wczesnej wiosny: BARWIERSKIE NOWALIJKI

*** Artykuł o żółtych kolorach z roślin: ŻÓŁTE BARWNIKI ROŚLINNE

Tagi: , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to Top
pl_PLPL